Sport motorowy

Toyota z problemami na Le Mans. „Dwie kategorie w kwalifikacjach”, LMDh dominują nad LMH

24. godziny Le Mans 2024 zapowiadają się dla Toyoty trudniej niż przewidywano. Japońskie hipersamochody, mimo statusu faworytów, znalazły się daleko od czołówki podczas kwalifikacji, zmagając się ze znacznym deficytem osiągów w porównaniu do rywali LMDh. Ta sytuacja rodzi pytania o równowagę stawki i strategie na wyścig.

Toyota daleko poza Top 10

Rozczarowanie było wyczuwalne w boksie Toyoty po sesji kwalifikacyjnej 24. godzin Le Mans. Ani samochód nr 7, prowadzony przez Kamui Kobayashiego, ani nr 8, za kierownicą którego zasiadł Ryo Hirakawa, nie zdołały awansować do Top 10 Hyperpole. Przyczyną były uznane za niewystarczające czasy okrążeń – jeden anulowany za przekroczenie limitów toru, drugi obciążony ruchem na trasie. W efekcie oba japońskie bolidy ruszą z 14. i 15. pozycji, co jest dalekie od aspiracji producenta w ostatnich latach.

Podzielona stawka: LMDh dominują nad LMH

Poza problemami Toyoty, na torze Sarthois uwidacznia się szerszy trend. Hierarchia osiągów wydaje się wyraźnie przechylona na korzyść prototypów LMDh. Jedynymi maszynami, które walczyły o pole position, były te z tej kategorii technicznej. Zwyciężyło BMW przed Cadillac, Alpine i Genesis. Pierwszy samochód kategorii LMH, prywatna Aston Martin Valkyrie bez systemu hybrydowego, znajduje się na siódmej pozycji w stawce. To gorzka konstatacja dla zwolenników technologii LMH.

„Dwie kategorie w kwalifikacjach”, alarmuje Toyota

Słowa Davida Floury’ego, członka zespołu Toyoty, są jednoznaczne. „Szczerze, niewiele można powiedzieć”, przyznał, analizując klasyfikację ujawniającą „dwie kategorie w kwalifikacjach, z LMDh z przodu, a LMH z tyłu”. Ta różnica w osiągach, szczególnie widoczna na prostych, gdzie Toyota traci ponad 3 km/h do najszybszych, budzi wątpliwości co do uczciwości Balansu Osiągów (BoP). Floury przyznaje, że istnieje „zdecydowanie jakiś powód” tego deficytu, ale nie może się dalej wypowiadać, ponieważ przepisy zabraniają konstruktorom publicznego komentowania tajnych dostosowań BoP.

Zwycięstwo „bardzo trudne”

Pomimo tych niepokojących obserwacji, Toyota nie składa broni i wciąż liczy na odegranie roli w wyścigu. David Floury przyznaje, że walka o zwycięstwo będzie „wyraźnie trudna” i „z pewnością nie będzie spacerkiem”. Kluczem będzie perfekcyjne wykonanie strategii i umiejętność wykorzystania okoliczności wyścigu. „Jeśli nam się uda, być może będziemy mieli szansę”, zaznacza, przyznając jednocześnie, że w zaciętym pojedynku deficyt osiągów będzie dyskwalifikujący. Inteligencja wyścigowa, zarządzanie ruchem i podejmowanie skalkulowanego ryzyka będą zatem kluczowe, aby zrekompensować brak czystej prędkości.

Strategia i adaptacja – klucze dla Toyoty

W obliczu tej delikatnej sytuacji, japoński zespół będzie musiał wykazać się dużą elastycznością. Tradycyjnie kładziony przez Toyotę nacisk na niezawodność i zarządzanie długimi przejazdami może nabrać nowego wymiaru. Chodzi o to, by nie skupiać się wyłącznie na czasach okrążeń, ale optymalizować każdy aspekt wyścigu: postoje w boksach, zużycie paliwa, zarządzanie oponami. Celem będzie utrzymanie kontaktu, wykorzystanie każdego błędu rywali i idealne ustawienie się w ostatnich godzinach. Wyścig wytrzymałościowy, w którym cierpliwość i inteligencja taktyczna mogą okazać się ważniejsze niż czyste osiągi.

Co warto zapamiętać z 24. godzin Le Mans 2022:

  • Deficyt LMH: Prototypy LMH, w tym Toyoty, wykazują wyraźny deficyt osiągów w stosunku do LMDh podczas kwalifikacji.
  • BoP pod znakiem zapytania: Balans Osiągów jest wskazywany jako możliwe wyjaśnienie przewagi LMDh.
  • Strategia Toyoty: Japoński zespół stawia na inteligencję wyścigową i perfekcyjne wykonanie, aby zrekompensować brak prędkości.
  • Wyścig wytrzymałościowy: Niezawodność, zarządzanie przejazdami i umiejętność wykorzystania okazji będą kluczowe dla Toyoty.
  • Faworyci LMDh: Prototypy LMDh, prowadzone przez BMW, mają wyraźną przewagę w walce o zwycięstwo.
  • Le Mans nieprzewidywalne: Pomimo trudności, legenda 24-godzinnego wyścigu mówi, że wszystko jest możliwe aż do mety.