W Rajdzie Szwecji rywalizacja jest zacięta, a pozycje zmieniają się tak szybko, jak warunki pogodowe. Podczas gdy Takamoto Katsuta miał nadzieję kontynuować swoją dobrą passę, Elfyn Evans przejął prowadzenie, pozostawiając japońskiego kierowcę w cieniu. Między poślizgiem a precyzją, rajd szwedzki oferuje nam zapierający dech w piersiach spektakl.
Poranek pod napięciem
Opuściliśmy Takamoto Katsutę z radością z powodu objęcia prowadzenia w Rajdzie Szwecji, ale japoński kierowca nie znalazł odpowiedniego rytmu za kierownicą swojej Toyoty w sobotnie rano. W tej pierwszej specjalnej porannej Martins Sesks otworzył trasę po swoim wczorajszym wycofaniu. Na tym piętnastokilometrowym odcinku, który występuje we wszystkich specjalnych dzisiejszej pętli, warunki były wymagające, ale bez niespodzianek, co pozwoliło na atak.
Wracając z mocnymi zamiarami i pozbawiony pozycji otwierającego, Oliver Solberg ogłosił swoje intencje. Już w tej ES9 Norweg wyprzedził Adriena Fourmauxa i Esapekkę Lappiego, zajmując czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Nieco później Elfyn Evans zajął pierwsze miejsce, zostawiając Takamoto Katsutę na 7″2 i przejmując prowadzenie w rajdzie.
Evans przywraca porządek

Frustrujący poranek dla Takamoto Katsuty… Trasa ES10 sprzyjała jednak tym, którzy byli pierwsi na drodze, a nawierzchnia pogarszała się z każdym przejazdem. Ta konfiguracja przyniosła korzyści Martinsowi Sesksowi, który ostatecznie zajął pierwsze miejsce z zaledwie 0″9 przewagi nad Elfynem Evansem.
Walijczyk jednak przeprowadził najlepszą operację, oddalając Takamoto Katsutę jeszcze dalej w klasyfikacji generalnej, zyskując prawie sześć dodatkowych sekund. Japończyk nie ukrywał swojej frustracji: „Wygląda na to, że nie ma trakcji, nie ma przyczepności. To całkowicie różni się od wczoraj, to takie dziwne!”
Ostatnia specjalna
Ostatnia specjalna odbyła się na bardziej zaśnieżonym terenie niż dwie pierwsze specjalne. Oliver Solberg cieszył się, pokazując najlepszy czas. Elfyn Evans nie pobił Szweda, ale zbliżył się do niego, aby umocnić swoją pozycję na czołowej pozycji rajdu i zadać sześć dodatkowych sekund swojemu najbliższemu rywalowi.
W międzyczasie trudności nadal dotykały kierowców Hyundai, którzy nigdy nie byli w stanie zagrozić najszybszym, a Adrien Fourmaux odczuł to na własnej skórze, podczas gdy Esapekka Lappi poradził sobie najlepiej.
W połowie dnia: mieszane wyniki
W klasyfikacji generalnej w połowie dnia Elfyn Evans ma teraz 16 sekund przewagi nad Takamoto Katsutą, który być może będzie musiał zacząć patrzeć za siebie. Na trzecim miejscu Sami Pajari wydaje się być nieco w tyle i będzie musiał uważać na powrót Olivera Solberga, nawet jeśli dobrze zareagował pod koniec poranka.
Drugi przejazd w pętli dnia rozpocznie się o 15:10, a do tego dojdzie specjalna Umeå Sprint na zakończenie. Walka jest zacięta, a każda sekunda ma znaczenie w tym rajdzie, gdzie śnieg może być zarówno sprzymierzeńcem, jak i groźnym wrogiem.
Rajd Szwecji – Klasyfikacja po ES11
Podczas gdy kierowcy przygotowują się do powrotu na trasę, napięcie sięga zenitu. Kto z Katsuty lub Solberga zdoła odwrócić sytuację? Nadchodzące godziny będą decydujące i obiecują emocjonujące widowisko dla wszystkich miłośników sportu samochodowego. Pozostańcie z nami, aby śledzić tę ekscytującą przygodę i odkryć, kto zwycięży na zakończenie tego szwedzkiego rajdu.
