Aktualności

Chiny wprowadzają powrót do fizycznych kontroli w przemyśle motoryzacyjnym

Rewolucja technologiczna w przemyśle motoryzacyjnym wydaje się czasami stawać się farsą. Po tym, jak Chiny z entuzjazmem postawiły na udoskonalone kabiny pasażerskie z ekranami dotykowymi, teraz cofnęły się z serią nowych przepisów. Obowiązkowe fizyczne przyciski, zakazane kierownice „Yoke” i zaostrzone wymagania dotyczące jazdy zautomatyzowanej, Pekin chce odzyskać kontrolę, nie rezygnując z innowacji. Zmiana, która może mieć wpływ na całym świecie.

Powrót do podstaw

Chiny chcą wprowadzić obowiązkowe przyciski fizyczne, zakazać kierownic „Yoke” i zaostrzyć zasady dotyczące automatyzacji. Ważny zwrot regulacyjny. © Tesla

Chiny wprowadzają powrót do fizycznych kontroli w przemyśle motoryzacyjnym

Od dekady Chiny wspierają radykalną transformację kabin pasażerskich, które charakteryzują się dużymi centralnymi ekranami i drastycznym ograniczeniem fizycznych kontroli. W dużej mierze inspirowani Teslą, giganci BYD czy Xiaomi spopularyzowali udoskonalone deski rozdzielcze, w których niektóre istotne funkcje dotyczące jazdy lub systemów bezpieczeństwa znajdowały się w podmenu. Jednak po rozpoczęciu krucjaty przeciwko elektrycznym klamkom drzwiowym, gorącemu tematowi w Europie, Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych (Miit) staje przed nowymi wyzwaniami. A w szczególności przed brakiem przycisków.

Przyciski, naprawdę

Wskaźniki na kierownicy, bieg do przodu i do tyłu na ekranie: w ostatnich modelach Tesla Model 3 i Model Y niektóre systemy były mocno krytykowane przez użytkowników. © Alex Krassovsky

Chiny wprowadzają powrót do fizycznych kontroli w przemyśle motoryzacyjnym

W związku z tym chińskie ministerstwo przygotowuje katalog przepisów dotyczących funkcji uznawanych za istotne dla bezpieczeństwa, które muszą być teraz kontrolowane za pomocą specjalnych urządzeń fizycznych. Wskaźniki, światła ostrzegawcze, wybór biegów czy wezwanie pomocy nie mogą być przeniesione na ekran dotykowy ani ukryte w podmenu. Kontrole muszą być realizowane w formie przycisków lub stałych przełączników o minimalnej powierzchni 10 mm na 10 mm. Celem jest umożliwienie kierowcom ich aktywacji bez odrywania wzroku od drogi lub polegania na reaktywności ekranu. Takie podejście ma na celu wyraźne ukierunkowanie na ultra-minimalistyczne architektury, które dominowały w ostatnich latach, gdzie wyrafinowana estetyka i redukcja części materiałowych były stawiane ponad ergonomię w dynamicznych sytuacjach. W rzeczywistości niektórzy producenci już zrezygnowali z pełnej obsługi dotykowej, podczas gdy Euro NCAP rozważa ten problem.

Kierownice „Yoke” są niezgodne z nową normą

Co więcej, Chiny zajmują się innymi systemami. Projekt obowiązkowej normy GB 11557-202X, która od 1 stycznia 2027 roku zastąpi obowiązujący od 2011 roku standard, znacznie zaostrza wymagania dotyczące systemów kierowniczych. Pekin teraz ustala maksymalną dopuszczalną siłę podczas uderzenia kierowcy w kierownicę na 11 110 niutonów, czyli około 1,1 tony nacisku, zgodnie z międzynarodowym rozporządzeniem UN R12. Kierownica nie może przenosić nadmiernego obciążenia na klatkę piersiową w przypadku zderzenia czołowego. Surowsze wartości progowe zostaną ustalone dla ruchu w górę lub w dół kolumny kierowniczej w przypadku zderzenia. Dzięki tej nowej metodologii testowej, półokrągłe kierownice, które można zobaczyć w Tesli (słynne „Yoke”), Lexusie lub w niektórych koncepcjach (Mercedes), są praktycznie skazane na niepowodzenie. Przynajmniej w zasięgu wzroku.

Chiny wprowadzają powrót do fizycznych kontroli w przemyśle motoryzacyjnym

W Lexusie kierownica One Motion Grip jest oferowana jako opcja w elektrycznym SUV-ie Lexus RZ. © DR

Nowa norma przewiduje testy zderzeniowe w dziesięciu precyzyjnych punktach wzdłuż obwodu kierownicy. W przypadku kierownicy bez górnej części te punkty po prostu nie istnieją. Dlatego technicznie nie są zgodne. Władze opierają się na danych, które pokazują, że 46% obrażeń kierowcy pochodzi z systemu kierowniczego. Okrągła kierownica zapewniłaby większą powierzchnię rozpraszania podczas wtórnego uderzenia. Dodatkowo pojawia się kwestia uruchamiania poduszki powietrznej: norma zabrania teraz jakiegokolwiek kierowania twardych projektów w stronę pasażerów. Atypowe kształty i wewnętrzne struktury kierownic „Yoke” generują schematy pęknięć, które są trudniejsze do zweryfikowania podczas testów przy dużych prędkościach.

Automatyzacja: podnieść poprzeczkę

Przegląd regulacyjny nie kończy się na ergonomii. Systemy wspomagania kierowcy poziomu 3 i 4 muszą wykazać poziom bezpieczeństwa odpowiadający uważnemu i kompetentnemu ludzkiemu kierowcy. Producenci muszą przedłożyć formalną dokumentację bezpieczeństwa, która obejmuje powszechne scenariusze, takie jak sytuacje wysokiego ryzyka. W przypadku awarii lub braku przywrócenia, pojazd musi osiągnąć „Minimal Risk Condition”, co oznacza, że musi bezpiecznie zatrzymać się autonomicznie. Również zdalne monitorowanie w pełni zautomatyzowanych pojazdów jest regulowane. Wprowadzając regulacje w tym zakresie, Chiny żądają, aby automatyzacja była wykonalna, mierzalna i prawnie uzasadniona, nie odrzucając jej.

Rebalans, który przekracza chińskie granice

Ten nowy zestaw działań, który jest promowany przez Pekin i czeka na oficjalną walidację, podąża za logiką zakazu ukrytych klamek drzwiowych, które w niektórych wypadkach uznawane są za problematyczne. W kraju, w którym producenci doprowadzili integrację ekranów i futurystycznych interfejsów do skrajności, rzeczywistość w końcu osiąga techniczne granice. Te środki bezpieczeństwa nie hamują innowacji, lecz zapewniają, że nie odbywa się to kosztem kierowcy i jego bezpieczeństwa. Nowa pozycja, która kwestionuje inne duże rynki. Przypomnijmy: w Europie rozporządzenie 2019/2144, znane jako Ogólne Rozporządzenie o Bezpieczeństwie 2 (GSR2), od lipca 2024 roku wprowadza szereg obowiązkowych systemów wspomagania jazdy. Bruksela działa w odniesieniu do funkcji i oczekiwanej wydajności, nie regulując wyraźnie formy kontroli ani architektury kabin pasażerskich. Niekonwencjonalne kierownice pozostają homologowalne, o ile spełniają obowiązujące protokoły testowe, a pełna obsługa dotykowa nie jest formalnie zabroniona. Inne podejście z starym kontynentem, który warstwowo dodaje obowiązkowe urządzenia bezpieczeństwa, podczas gdy Chiny zmieniają swoje protokoły, aby uwzględnić nowe projekty. Czas pokaże, czy to nadchodzące zaostrzenie w Chinach pozostanie specyficzne dla ich rynku, czy też w dłuższej perspektywie wpłynie na międzynarodowe standardy.