Nowy rozdział dla BMW M
G87 BMW M2 właśnie zadebiutował na rynku, ale wydaje się, że pozostawił za sobą dziedzictwo oznaczeń wyścigowych i manualnych skrzyń biegów. Rzeczywiście, nie widać systemu napędu na wszystkie koła, mimo że krążą plotki. Co gorsza, oznaczenie „Competition” ma wkrótce zniknąć, a to nie dotyczy tylko G90 M5. W niedawnej rozmowie, dyrektor generalny BMW M, Frank van Meel, potwierdził, że przyszłe modele M nie będą już nosić tego oznaczenia, ponieważ od samego początku będą w rzeczywistości modelami wyścigowymi. Dlaczego? Ponieważ, według niego, ponad 80% klientów już wybierało wersję Competition. „Postanowiliśmy więc uczynić z tego model standardowy,” powiedział. To wiadomość, która może doprowadzić do łez miłośników manualnych skrzyń biegów.
Niepokojące wieści dla miłośników trzech pedałów?

Chociaż van Meel nie podał szczegółów dotyczących przyszłych modeli, jasne jest, że jesteśmy świadkami końca pewnej epoki dla manualnych skrzyń biegów. W przypadku G80 M3 i G82 M4, wersje nie-Competition były jedynymi, które oferowały możliwość samodzielnej zmiany biegów. Wynika to z faktu, że moc modeli Competition była po prostu zbyt wysoka, aby manualna skrzynia mogła nadążyć. To również powód, dla którego M2 CS nie może być wyposażony w manualną skrzynię biegów.
Manualne skrzynie biegów BMW staną się rzadkie (a więc drogie)

Oddzielny raport z BMW Blog ujawnił, że bawarska marka może nadal wprowadzać samochody z manualnymi skrzyniami biegów, ale będą one bardzo ekskluzywne. Sylvia Neubauer, wiceprezydent BMW M ds. klientów, marki i sprzedaży, powiedziała: „Dla obecnej gamy mamy wciąż pomysły na wprowadzenie większej liczby manuali na niektóre rynki w ograniczonej ilości, ponieważ wiemy, że są miłośnicy manualnych skrzyń biegów.” Podsumowując, jeśli nowe modele M są modelami wyścigowymi bez oznaczenia, jedynym sposobem na dostęp do manualnej skrzyni biegów mogą być modele CS, i to tylko w bardzo małych ilościach. To oznacza, że BMW bardziej skoncentrowane na entuzjazmie mogą stać się bardzo drogie. Wygląda na to, że sytuacja przypomina tę w Porsche, gdzie manualne skrzynie stają się przedmiotami kolekcjonerskimi.
Dylemat miłośników jazdy
Wyobraź sobie świat, w którym jedynymi opcjami skrzyni biegów są automaty, gdzie przyjemność z zmiany biegów zastępuje seria przycisków. To trochę jak zastąpienie dobrego starego winyla strumieniowaniem muzyki: wygodne, ale gdzie jest urok? Purystycy jazdy znajdują się w trudnej sytuacji, uwięzieni między nowoczesną technologią a pragnieniem poczucia każdego zmiany biegu. Ale nie martwcie się, drodzy przyjaciele, wciąż pozostaje kilka modeli do odkrycia, nawet jeśli ich liczba maleje szybciej niż pełny bak paliwa w M5.
Rywalki BMW M: kto jeszcze może konkurować?
W obliczu tej ewolucji warto się zastanowić, kto jeszcze może konkurować z BMW w dziedzinie samochodów sportowych. Marki takie jak Audi i Mercedes-Benz, z ich gamą modeli S i AMG, nadal przyciągają tłumy. Ale, podczas gdy BMW rezygnuje z oznaczenia Competition, te rywalki mogą zmierzyć się z niszowym rynkiem, gdzie miłośnicy jazdy desperacko szukają alternatyw. Aby dać ci wyobrażenie, oto kilka modeli, na które warto zwrócić uwagę:
- Audi RS5 – 450 KM (331 kW), 600 Nm
- Mercedes-AMG C63 – 476 KM (350 kW), 650 Nm
- Porsche 718 Cayman GTS – 400 KM (294 kW), 420 Nm
Modele te, mimo różnic w filozofii, mają jeden wspólny punkt: wciąż oferują tę więź między kierowcą a maszyną. Ale jak długo jeszcze?
Ceny i dostępność: koszt pasji
Wraz z rzadkością manualnych skrzyń biegów i modeli wyścigowych, prawdopodobnie ceny BMW M wzrosną w górę. Modele takie jak M3 i M4, które kiedyś były dostępne, mogą wkrótce stać się luksusowymi przedmiotami, zarezerwowanymi dla elity miłośników mocnych wrażeń. Jeśli planujesz zakup M, przygotuj się na wydanie okrągłej sumy. Ceny mogą osiągnąć zawrotne wysokości, zwłaszcza dla modeli wyposażonych w cenną manualną skrzynię biegów.
Werdykt: niepewna przyszłość dla purystów
Podsumowując, przyszłość modeli M BMW wydaje się zmierzać w kierunku ujednolicenia, gdzie każdy samochód będzie wersją wyścigową bez oznaczenia. Dla miłośników autentycznych wrażeń może to być poważny cios. Manualne skrzynie stają się gatunkiem zagrożonym, a ci, którzy wciąż pragną doświadczyć jazdy manualnej, będą musieli przygotować się na wydanie fortuny. Więc jeśli jesteś miłośnikiem BMW, być może nadszedł czas, aby wyciągnąć swój czek i rzucić się na ostatni model, zanim będzie za późno. Bo w końcu, kto wie, co przyniesie przyszłość?
