Wyobraźmy sobie na chwilę, że szukasz samochodu w Japonii w latach 80. Nie chcesz ani małego, hałaśliwego miejskiego auta, ani zbyt krzykliwej zagranicznej marki. Potrzebujesz przestronnej, niezawodnej i bezpretensjonalnej limuzyny. I tutaj Toyota Crown S130 Deluxe pojawia się jako idealne rozwiązanie, tak skromna jak talerz al dente makaronu, bez ekstrawaganckiego sosu.

Design w pełnej prostocie

Toyota Crown S130, produkowana w latach 1987-1990, ucieleśnia sztukę minimalizmu w japońskim stylu. Z jej oszczędnym designem, prezentuje sylwetkę, która nie stara się przyciągać uwagi. Brak przesadzonych reflektorów czy odważnych linii: tutaj mamy do czynienia z czystością. To trochę jak zamówienie waniliowych lodów bez kawałków czekolady, ale z pewnością, że będą pyszne.

Chromowane zderzaki i brak wyszukanych wykończeń dodają tej estetyce prostoty. Można powiedzieć, że Crown Deluxe prezentuje się jak gościnna teściowa, ale bez obowiązku bycia szczególnie urokliwą. Wykończenie jest podstawowe, ale to właśnie nadaje jej pewnego uroku: brak zbędnych sztuczek, tylko niezbędna funkcjonalność.

Skromna, ale skuteczna jednostka napędowa

Pod maską, Crown S130 nie rewolucjonizuje świata motoryzacji, ale nie ma takiego zamiaru. Wyposażona w silnik spalinowy, który dostarcza rozsądnej mocy, oferuje przyjemną i spokojną jazdę. Wyobraź sobie maratończyka, który nie biega, aby bić rekordy, ale aby cieszyć się widokiem – to dokładnie to. Silnik jest wystarczający na codzienne dojazdy i pozwala na swobodne poruszanie się w miejskim ruchu.

Jednak wydajność nie jest naprawdę mocną stroną tej limuzyny. Jesteśmy daleko od super samochodów, które ryczą jak rockowe gwiazdy na scenie. Tutaj dźwięk jest stłumiony, prawie dyskretny, jak jazzman grający w tle podczas romantycznej kolacji. Mimo to, to właśnie czyni ten samochód urokliwym: spokojna i kojąca obecność na drodze.

Komfort na pokładzie godny dużej limuzyny

Wnętrze Toyota Crown S130 Deluxe oferuje zaskakujący komfort jak na swoje czasy. Użyte materiały są podstawowe, ale spełniają swoją rolę bez zbędnych udawania. To trochę jak siedzenie w wygodnym fotelu w kawiarni, gdzie czujesz się jak w domu: uspokajające i komfortowe. Choć wnętrze nie jest oszałamiające, pozostaje praktyczne.

Deska rozdzielcza jest minimalistyczna, trochę jak dobry stary winyl: bez ozdobników, tylko to, co niezbędne. I to właśnie szukają ci, którzy chcą uciec od panującego blichtru. Dodaj do tego przestronność dla pasażerów z tyłu, a poczujesz się jakbyś podróżował w chmurze miękkości.

Odważny wybór w czasach blichtru

W momencie, gdy Toyota Crown S130 była wprowadzana na rynek, Japonia przeżywała okres gospodarczej prosperity. Luksusowe limuzyny z najnowszymi gadżetami były na topie. Jednak Deluxe celowo postanowiła wyróżnić się swoją prostotą. To tak, jakby szef kuchni zdecydował się podać prostą omlet, podczas gdy wszyscy zachwycali się molekularnymi daniami. Ten odważny wybór czyni ją rzadkim i poszukiwanym samochodem dzisiaj.

W rzeczy samej, podczas gdy bardziej wyposażone modele są powszechne na rynku samochodów zabytkowych, wersje Deluxe można policzyć na palcach jednej ręki. Stały się one obiektami kolekcjonerskimi dla zapalonych miłośników, którzy doceniają piękne, minimalistyczne mechaniki.

Zjawisko podstawowych modeli

Fascynujące jest to, że modele mniej obciążone opcjami często zyskują na atrakcyjności z wiekiem. Historia nauczyła nas, że te samochody, pozbawione nadmiaru, są czasami bardziej cenione niż ich luksusowe odpowiedniki. Można to porównać do smartfonów: ile z nas woli prosty, funkcjonalny i solidny model od nowoczesnego gadżetu pełnego funkcji, które nigdy nie są używane? Crown Deluxe doskonale ucieleśnia tę filozofię.

Posiadanie podstawowej limuzyny w tamtych czasach mogło być postrzegane jako oznaka skromności, ale dzisiaj staje się atutem dla pasjonatów poszukujących autentyczności.

Powrót do źródeł

Podsumowując naszą podróż do serca Toyota Crown S130 Deluxe, zdajemy sobie sprawę, że jest to samochód, który skłania do refleksji nad naszym stosunkiem do motoryzacji. W świecie nasyconym błyszczącymi SUV-ami i przerośniętymi kompaktami, ta limuzyna ucieleśnia formę oporu wobec obecnych trendów.

Przypomina nam, że można cieszyć się jazdą, nie dając się uwieść ogromnym ekranom dotykowym czy ryczącym silnikom. Crown S130 Deluxe jest tutaj, aby powiedzieć nam, że w naszych garażach wciąż jest miejsce na rozsądne rozwiązania.

O zespole redakcyjnym

AutoMania Editorial Team to niezależny kolektyw pasjonatów motoryzacji. Jako wolontariusze łączy nas jeden cel: wyjaśniać bieżące wydarzenia, opowiadać historie, które napędzają kulturę motoryzacyjną, oraz publikować treści jasne, przydatne i dostępne dla wszystkich.

Podobne artykuły