W samym sercu Paryża odbyło się futurystyczne doświadczenie, a nie, to nie był film science fiction. Wyobraźcie sobie, że jesteście na pokładzie Tesli, koktajlu technologii i innowacji, poruszając się po ulicach Miasta Świateł, podczas gdy samochód, niemal jak za sprawą magii, zarządza prowadzeniem. Ale uwaga, ponieważ kierowca musi mieć oko na drogę, jak dyrektor cyrku pilnujący swoich akrobatów w trakcie występu.
Obietnica autonomicznej jazdy
Tesla nie robi niczego po łebkach. Kalifornijska marka postanowiła zaprezentować swój system autonomicznej jazdy „Full Self-Driving” (FSD) w kilku dużych miastach Europy, w tym w naszej pięknej stolicy. Ten test w rzeczywistych warunkach ma na celu udowodnienie, że technologia jest gotowa do wyruszenia na drogę, chociaż człowiek wciąż musi pełnić rolę strażnika świątyni. Innymi słowy, trzeba pozostać czujnym, jak sokół wypatrujący swojej ofiary na niebie.
Ten koncept „nadzorowanej jazdy autonomicznej” może wydawać się obiecujący, ale również skłania do refleksji. Co się stanie, jeśli kierowca da się ponieść magii chwili? Taka sytuacja mogłaby przypominać występ żonglera, gdzie jeden z artystów zostaje rozproszony przez swojego smartfona… trochę ryzykowne, prawda?

Na paryskich ulicach: przegląd
Mieliśmy okazję przetestować ten system przez 40 minut w zgiełku paryskich ulic. Pierwsze wrażenie? To dość oszałamiające. Zatrzymywanie się na czerwonych światłach, ciasne zakręty, a nawet nieprzewidywalni piesi wydają się być elementami, które FSD całkiem dobrze opanowało. Wyobraźcie sobie szefa kuchni przygotowującego skomplikowane danie, żonglującego składnikami, jednocześnie przestrzegającego czasów gotowania; to dokładnie to uczucie, które odczuwaliśmy.
Jednak czujność pozostaje kluczowa. W kilku przypadkach musiałem interweniować, aby przejąć kontrolę, gdy samochód wahał się przed skuterem, który pędził jak pocisk. Można by powiedzieć, że Tesla czasami zachowuje się jak nieśmiały nastolatek na pierwszej randce: wie, co powinna zrobić, ale paraliżuje ją lęk.
Futurystyczne wnętrze
Wnętrze Tesli to kolejny aspekt, który zasługuje na uwagę. Z jego minimalistycznym i prostym designem, ma się wrażenie, że jest się na pokładzie statku kosmicznego gotowego do startu na Marsa. Ogromny centralny ekran staje się waszym interaktywnym kokpitem, gdzie mieszają się informacje o nawigacji i dane o pojeździe. Można by pomyśleć, że jesteśmy w odcinku Star Treka, gdzie Spock obserwuje każdy ruch statku.
Ale prostota designu kryje niesamowitą złożoność. System jest intuicyjny, ale jest tak wiele funkcji, że można się zastanawiać, czy nie zgubiliśmy części instrukcji obsługi po drodze. Potrzeba trochę czasu, aby opanować wszystkie te subtelności, jak gracz w gry wideo odkrywający nowy poziom z jeszcze nieznanymi zasadami.
Werdykt na temat autonomii
Ważne jest, aby mówić o autonomii, gdy mówimy o elektrycznym samochodzie takim jak ten. Chociaż nie miałem dostępu do dokładnych danych podczas tego doświadczenia, wcześniejsze modele ogłaszają zasięg WLTP wynoszący około 600 kilometrów. To wystarczająco dużo na wiele miejskich i międzymiastowych podróży bez zbytniego martwienia się o stacje ładowania.
Podczas naszej paryskiej przejażdżki interesujące było również zauważyć, że samochód dostosowuje się do warunków ruchu w czasie rzeczywistym. Uczy się i poprawia z każdą jazdą, jak sportowiec, który udoskonala swoją technikę po każdym treningu. Niemniej jednak nie jest nieomylny i wciąż wymaga aktywnego nadzoru.
Krok w stronę przyszłości
Tesla podąża w tej dążeniu do autonomicznej jazdy z determinacją godną maratończyka, który dąży do linii mety. Testy w miejskim środowisku są kluczowe dla udoskonalenia tej technologii. Chociaż FSD „nadzorowane” jest imponujące, wciąż pozostaje wiele wyzwań do pokonania, zanim stanie się codziennością dla wszystkich.
W miarę jak wielkie miasta nadal ewoluują w kierunku bardziej zrównoważonych i połączonych rozwiązań, Tesla wydaje się chcieć przejąć prowadzenie w tym wyścigu ku przyszłości. Pozostaje zobaczyć, czy ta obietnica dotrzyma swoich zobowiązań, czy też będziemy musieli jeszcze poczekać kilka lat, zanim te autonomiczne samochody zaludnią nasze drogi.
Odkryj najnowsze wiadomości motoryzacyjne, ponieważ przyszłość mobilności już rysuje się przed naszymi oczami.


