Po trzech pokoleniach przyjemności na świeżym powietrzu, BMW Z4 żegna się z nami edycją Z4 Final Edition. Ostatnia celebracja, naznaczona tajemnicą i elegancją, podczas gdy rynek małych niemieckich samochodów sportowych staje się tak pusty jak spaghetti western bez kowbojów. Porsche jest osamotnione w tej niszy, podczas gdy inne giganty już schowały swoje bronie. Z mieszanką ekskluzywności i mocy, ta edycja finałowa może rozgrzać serca miłośników, zanim kurtyna opadnie na dobre.

Pożegnanie w czerni

Z4 Final Edition to trochę jak ostatni odcinek kultowego serialu: należy spodziewać się niespodzianek. Na to pożegnanie BMW wybrało zdecydowanie ciemny ton. Nadwozie pokryte jest odcieniem Individual Frozen Black Metallic, podczas gdy Shadowline Package oferuje błyszczące czarne wykończenie lusterkom, kratce i nawet końcówkom wydechu. To wygląd, który przypomina tragicznego bohatera, gotowego stawić czoła swojemu losowi z klasą. Nawet dach z tkaniny ma wykończenie Moonlight Black, podkreślając tajemniczą atmosferę tego roadstera.

Ten intensywny czarny kolor jest przerywany przez czerwone zaciski hamulcowe M Sport, które ożywiają tę ciemną całość małym akcentem dynamizmu. Felgi o średnicy 19 i 20 cali, obute w opony sportowe, dodają całości pożądanej agresywności. To tak, jakby każdy element designu został starannie dobrany, aby przywołać ducha rywalizacji i dreszczyk emocji związany z prowadzeniem.

Wspaniałe i technologiczne wnętrze

Wewnątrz Z4 Final Edition zamienia się w luksusowy kokon, gdzie czerń skóry Vernasca i Alcantary jest podkreślona czerwonymi przeszyciami. Każdy detal wydaje się być przemyślany, aby zachwycać zmysły: dywaniki mają czerwone lamówki, a progi drzwiowe dumnie noszą napis „Z4 Final Edition”. Ta elegancka atmosfera przypomina wejście do restauracji z gwiazdką Michelin, gdzie każde danie jest starannie przygotowane.

Technologia również nie pozostaje w tyle, z systemem audio Harman Kardon oraz wyposażeniem takim jak wyświetlacz head-up i system asystujący kierowcy. Można by prawie powiedzieć, że ten samochód ma małego osobistego asystenta, gotowego przewidzieć twoje potrzeby na drodze. Jednakże, z końcem Z4, uświadamiamy sobie, że to także ostatnia szansa, aby docenić ten klasyczny układ wnętrza z fizycznymi przyciskami do sterowania klimatyzacją — piękny sposób na pożegnanie pewnej epoki.

Wydajność godna największych

Serce bestii? Silnik sześciocylindrowy w układzie rzędowym turbo o pojemności 3,0 litrów, który rozwija 382 konie mechaniczne i 500 Nm momentu obrotowego. Moc jest przekazywana na tylne koła za pośrednictwem automatycznej skrzyni biegów z ośmioma przełożeniami lub manualnej skrzyni biegów z sześcioma przełożeniami. Jeśli wybierzesz pierwszą, spodziewaj się osiągnięcia 0-100 km/h w zaledwie 3,9 sekundy; wersja manualna zajmuje nieco więcej czasu, ale jaka przyjemność zmieniać biegi samodzielnie!

Ta edycja nie tylko jest potężna; jest również dopracowana dzięki specjalnie dostosowanemu zawieszeniu dla modeli manualnych. Z dodatkowymi sprężynami i wzmocnioną belką stabilizującą, każdy zakręt staje się tańcem, a nie walką. To jak żonglowanie płomieniami: imponujące, ale ekscytujące!

Zapamiętane i kosztowne pożegnanie

To prawda, że Z4 nigdy nie osiągnęło szczytów Porsche Boxstera, ale każda generacja potrafiła zaoferować przyjemne doświadczenie z jazdy. Od kontrowersyjnych początków z odważnym designem Bangle po eleganckie linie obecnego modelu, każda iteracja potrafiła ewoluować, zachowując swoją duszę. Cena tej edycji finałowej wynosi 77 500 dolarów, znacznie powyżej 68 400 dolarów, które kosztuje identyczny M40i.

Ta Z4 będzie produkowana w bardzo ograniczonej ilości między lutym a kwietniem 2026 roku — prawdziwy kolekcjonerski egzemplarz jeszcze przed swoją premierą. Jeśli jesteś gotów zrezygnować z ekskluzywności Final Edition, wiedz, że M40i może zaoferować podobne doświadczenie bez wybuchu twojego budżetu. Ale przyznajmy: kto mógłby oprzeć się temu ostatniemu tańcowi z tak charyzmatycznym roadsterem?

Źródła oficjalne:

O zespole redakcyjnym

AutoMania Editorial Team to niezależny kolektyw pasjonatów motoryzacji. Jako wolontariusze łączy nas jeden cel: wyjaśniać bieżące wydarzenia, opowiadać historie, które napędzają kulturę motoryzacyjną, oraz publikować treści jasne, przydatne i dostępne dla wszystkich.

Podobne artykuły