Pierwszy dzień drugiej sesji testów zimowych w Bahrajnie ujawnił nieoczekiwane dynamiki w padoku. Mercedes, z George’em Russellem za kierownicą, zdominował czas, podczas gdy Aston Martin, po obiecującym poranku, zobaczył swojego kierowcę Lance’a Strolla w… żwirze. Ten kontrast podkreśla kluczowe wyzwania tego sezonu 2026.

Obiecujący początek dla Mercedesa
George Russell uderzył mocno od początku testów, osiągając najlepszy czas z imponującym wynikiem 1’33″459, co świadczy o postępach Mercedesa W17. Ta wydajność jest tym bardziej znacząca, ponieważ stanowi poprawę w porównaniu do czasów uzyskanych podczas wcześniejszych testów. Russell potrafił wykorzystać opony C3, aby wyprzedzić Oscara Piastriego i Charlesa Leclerca, ustanawiając tym samym punkt odniesienia, do którego inne zespoły będą musiały się dostosować.
Ten wynik to nie tylko indywidualna wydajność: odzwierciedla globalną strategię Mercedesa, która stawia na niezawodność i prędkość. W czasach, gdy konkurencja się zaostrza, każda dziesiąta sekundy ma znaczenie, a ten dzień testów może okazać się decydujący dla reszty sezonu. Zespół pokonał 145 okrążeń, demonstrując zdolność do pełnego wykorzystania samochodu, jednocześnie gromadząc cenne dane do dopracowania ustawień.
Aston Martin: ujawniająca się wpadka
Z drugiej strony, dzień Aston Martina był naznaczony trudnościami. Po bezproblemowym poranku, czerwona flaga spowodowana wypadkiem Lance’a Strolla zatrzymała impet zespołu. Na zakręcie 11, zablokowanie koła i odłączenie z tyłu doprowadziły AMR26 do żwiru, co ograniczyło liczbę okrążeń wykonanych przez Kanadyjczyka do zaledwie 26. W porównaniu, jego kolega z zespołu Fernando Alonso pokonał 28 okrążeń, ale to wciąż za mało na optymalne przygotowanie.
Ta sytuacja rodzi pytania o niezawodność AMR26 oraz zarządzanie incydentami na torze. Sezon 2026 zapowiada się już na bardzo konkurencyjny, a każdy błąd może kosztować wiele. Jeśli Aston Martin nie zdoła szybko poprawić sytuacji, może zostać w tyle za zespołami takimi jak Ferrari i McLaren, które wydają się w znacznie lepszej formie.
Silni konkurenci
Mówiąc o Ferrari, Scuderia miała trudne popołudnie, z Lewisem Hamiltonem, który zdołał pokonać tylko 44 okrążenia z powodu problemów technicznych. Isack Hadjar, z drugiej strony, potrafił wykorzystać sytuację, poprawiając swój czas i kończąc z 66 okrążeniami. To pokazuje odporność kierowców na zmienne warunki testów, ale także znaczenie dobrego funkcjonowania samochodów, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas kwalifikacji.
Po stronie McLarena, Oscar Piastri również pokazał, że trzeba się z nim liczyć w tym sezonie. Jego czas za kierownicą MCL60 wywarł presję na inne zespoły, sygnalizując, że walka o podium będzie intensywniejsza niż kiedykolwiek.
Kontrastowy bilans dla Cadillaca
Cadillac, z Valtterim Bottasem i Sergio Pérezem, miał trudniejszy dzień, osiągając zaledwie 59 okrążeń. Ta wydajność jest daleka od oczekiwanych standardów dla zespołu, który stara się ugruntować swoją pozycję jako poważny gracz na torze. Zarządzanie czasem na torze będzie kluczowe dla Cadillaca w nadchodzących dniach, jeśli chce nadrobić straty.
Testy zimowe to nie tylko sposób na poprawę wydajności; stanowią również strategiczne pole obserwacji, gdzie każdy zespół musi analizować swoich rywali, aby dostosować swoje plany. Daleko od bycia prostą formalnością, ta faza testów jest kluczowa dla ustalenia hierarchii przed rozpoczęciem sezonu.
Czego się spodziewać w przyszłości?
Testy będą kontynuowane w czwartek w Sakhir, a zespoły będą miały okazję wprowadzić poprawki na podstawie zebranych danych. Dla Aston Martina kluczowe będzie wykazanie się odpornością i poprawa niezawodności, aby uniknąć negatywnej spirali. Z kolei Mercedes będzie musiał potwierdzić swoją dominację, aby nie pozwolić na wątpliwości w umysłach.
Pierwszy dzień podkreśla znaczenie każdego szczegółu w przygotowaniach do sezonu. Błędy jednego zespołu mogą stworzyć możliwości dla innego. Stawka jest jasna: każdy kierowca i każdy zespół muszą być gotowi do walki od pierwszego Grand Prix, ponieważ ten sezon zapowiada się na jeden z najbardziej zaciętych w historii Formuły 1.
Podsumowanie
- Mercedes dominuje z rekordowym czasem George’a Russella.
- Aston Martin doświadcza penalizującego wypadku Strolla.
- McLaren i Ferrari prezentują solidne osiągi mimo pewnych problemów technicznych.
- Cadillac ma trudności z odnalezieniem rytmu przy niskiej liczbie okrążeń.
- Następne testy będą kluczowe dla ustalenia hierarchii przed rozpoczęciem sezonu.


